Obowiązkowe szkolenie warunkiem polowania

Obowiązkowe szkolenie warunkiem polowania

26 listopada 2025r. odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Polski Związek Łowiecki. Podczas konferencji przedstawiciele Związku omówili działania prowadzone w listopadzie oraz aktywności zaplanowane na grudzień. Poruszyli także kwestie działań związanych z bezpieczeństwem na polowaniach i rozwiązań, które mają usprawnić pracę myśliwych. 

Wcześniej pisałem o deklaracjach i zapowiedziach zmian. Tym razem doczekaliśmy się konkretów. Ogłoszono, że zostanie wprowadzony obowiązek szkoleń dla myśliwych. Odbycie takiego szkolenia będzie dla myśliwego obligatoryjne. Jeżeli nie weźmie w nim udziału nie będzie mógł polować.

Jak podkreślił prezes Naczelnej Rady Łowieckiej, wprowadzenie obowiązkowych szkoleń wymagać będzie  nowelizacji prawa łowieckiego.

U nas jest taka intencja, żeby polować mogły osoby, które są na bieżąco z przepisami prawa. Osoby, które przechodzą szkolenia, osoby, które są w ciągłym kontakcie z bronią. Łamanie tych wszystkich przepisów jest jedyną przyczyną wypadków na polowaniach. Będą to też szkolenia w postaci stacjonarnej i online, materiałów poglądowych oraz wideo

Bez wątpienia jest to krok w dobrą stronę, podniesie umiejętności myśliwych, przypomni zasady bezpieczeństwa i miejmy nadzieję wyeliminuje tragiczne pomyłki podczas polowań.

Niestety podczas konferencji nie obyło się też bez wpadek.  Mecenas Szymański przedstawił analizę i stanowisko PZŁ w sprawie obowiązkowych badań okresowych. Słusznie wykazał brak związku badań z wypadkami podczas polowań. Również słuszne jest poddanie w wątpliwość wydolności systemu w kwestii przeprowadzenia badań na tak dużej grupie w tak krótkim czasie.

Właściwym również było podkreślenie dyskryminacyjnego charakteru wprowadzanych zmian w stosunku do myśliwych powyżej 70 roku życia. Przypomnę, że dla tej grupy badania miały by być przeprowadzane co 2 lata. W projekcie w żaden sposób nie uzasadniono takiej potrzeby.

Nie dokońca właściwie została wytłumaczona potrzeba dostosowania polskiego prawa do norm unijnych. Przede wszystkim przywołana dyrektywa nie została przez Polskę przyjęta. Ponadto potencjalne wprowadzenie dyrektywy przez państwo nie musi literalnie kopiować jej wytycznych. Każde wprowadzające państwo ma prawo własnej implementacji danej dyrektywy. Ponadto co najważniejsze cytowana dyrektywa w żaden sposób nie mówi o badaniach lekarskich. Dotyczy ona deklaracji czy oświadczenia posiadacza broni, który odpowiada na zapytanie organu wydającego pozwolenia na broń. Powtórzę to jeszcze raz, dyrektywa unijna na którą powołuje się Polska 2050  w żadnym punkcie nie mówi o wprowadzeniu obowiązku badań lekarskich dla posiadaczy broni. 

Kompletnym strzałem w kolano było natomiast wskazanie, że projekt zmian UoBiA nie obejmuje wszystkich posiadaczy broni palnej w Polsce. W projekcie pominięto przecież znaczną grupę kolekcjonerów, jak ocenia PZŁ. 

Chyba nie tędy droga, żeby na tonącą łódź wciągać innych.  Jeżeli myśliwi mają mieć trudniej to trzeba tym obdarzyć też innych posiadaczy broni?

Bardzo dziwna i niezrozumiała logika. W sytuacji kiedy trzeba wspólnego działania i zaangażowania wszystkich środowisk strzeleckich, zrażamy do siebie znaczną grupę kolekcjonerów.

Publication: 07.12.2025r.

Udostępnij ten post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *